Ja niestety w tym roku jeszcze nie będe w hufcu bo wole w przyszłym jak skoncze 16 i bede miec raczej juz caly stroj, jesli chodzi o to jak bym mial zaczynac to chcialbym byc giermkiem glownie ze wzgledu na mlody wiek a potem jak bede pelnoletni to sie zobaczy

Młodzianku miły!
Po pierwsze - nie "być giermkiem", tylko odtwarzać giermka.

Po drugie - a czyim giermkiem? Bo rycerzy fullwypas to u nas jakos ni ma....

po trzecie - jak Zocha słusznie prawi - ciuchy nie są ci do niczego niezbędne
po czwarte - pełnoletność również. To nie prawo jazdy, ani latanie szybowcem, żeby były jakieś ograniczenia wiekowe.
Nie połapiesz się porządnie w temacie, nie zorientujesz, co i jak szyć, jak się "zbroić", jeśli nie będziesz się spotykał z ludźmi, oglądał i macał ich ciuchów i sprzętu. NIE DA SIĘ BYĆ INTERNETOWYM RYCERZEM, bo się człowiek alienuje i wpuszcza w dziwne klimaty.
Mój potomek młodszy (prawie 12 lat) powiada, że będzie łucznikiem, a na razie jest chłopcem. Jeździ z nami wszędzie i świetnie się bawi. I tak trzymaj - nie spinaj się, że musisz być juz od razu kimś konkretnym i kompletnym - bądź sobie sobą, kompletuj sobie pomalutku różności, przyjeżdżaj na nasze spotkania i baw się!